Marsz,marsz…

                    Za parę dni będziemy obchodzić 100-lecie odzyskania przez Polskę Niepodległości, w związku z tym chciałbym się cofnąć do ostatnich obchodów tego jakże ważnego dla Nas Polaków dnia.

          Polska.Kraj, w którym mieszkam, żyję… Urodziłem się tu i mimo faktu, że człowiek zawsze może znaleźć jakieś minusy, to mieszka mi się tu naprawdę dobrze. Sądzę, że jestem patriotą. Przynajmniej tak wynika  z terminu tego słowa. Wiem natomiast na pewno, że dumny jestem z mojego pochodzenia. Z tego,że jestem Polakiem. Że mimo ilości krwi jaka została przelana za ten kraj i ogromu ofiar które pochłonęła ta ziemia, mogę być prawnym obywatelem tego Kraju. Dumny jestem również gdy widzę 60 tysięcy Polaków zjednoczonych w marszu upamiętniającym odzyskanie przez Nas niepodległości w 99 jej rocznicę.                                                                                                                                                                                Nie wszystkim jednak entuzjazm udzielił się tak bardzo. Na przykład media Brytyjskie ostatnie obchody Marszu Niepodległości w Polsce określiły jako skrajnie prawicowe, gdzie skandowano antysemickie i rasistowskie hasła. W sumie nie sposób się nie zgodzić. Biorąc pod uwagę ilość osób, które wzięły udział w pochodzie, jest raczej rzeczą do przewidzenia różnorodność „środowisk” jakie się tam pojawiły.  Komentatorzy z Wysp zauważyli również, że na zorganizowany marsz przyjechało tysiące delegatów z całej Europy aby „zaprezentować pokaz ksenofobii i supremacji białej rasy” podkreślając przy tym antyislamską i antyimigrancką wymowę marszu-napisał „Daily Mail” .I tu też jest jakaś racja. Jeśli weźmiemy pod uwagę hasła jakie towarzyszyły temu marszowi: „My chcemy Boga” , „Stop islamizacji” , „Europo obudź się” …można zrozumieć obecność tylu uczestników z innych krajów europejskich, dla których Polska jest również ostatnim bastionem dla powstrzymania islamizacji Całej Europy. Dlatego jestem przekonany, że można z pełną odpowiedzialnością użyć w jednym zdaniu stwierdzenia że: „uargumentowane były przejawy ksenofobii” . Skoro ksenofilia uprawiana przez rządy Tych państw- których przedstawiciele pojawili się u Nas, na Naszym marszu– stwarza realne i podstawne zagrożenie dla zdrowia, życia i szeroko rozumianej wolności ich obywateli. Dlaczego wiec kraje Europy zachodniej tak liberalnie i zdaje się lekkomyślnie podchodzą do sprawy imigrantów, przyzwalając na łamanie przez Nich-ustanowionych praw, zabijania- w imię Ich religii i niszczenia wszelkich przejawów tradycji. Negując przy tym postawę Polaków za to, że właśnie tych wartości staramy się bronić ?

 trochę historii

          Po blisko 123 latach (w dużym uproszczeniu) w 1918 roku Polska odzyskuje niepodległość, wróciliśmy na mapę Europy. Radość nie trwa długo, Niemcy zaczynają łamać postanowienia traktatu wersalskiego i w konsekwencji w 1939 roku najeżdżają na Polskę. Faktem jest też, że zanim Hitler to zrobił, złożył Polsce propozycję nie do odrzucenia. A jednak:

     „(…) Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja, skrwawiona w wojnach, na pewno na okres pokoju zasługuje. Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę, wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor.  (Józef Beck)                                                            

          Gdyby Francja i Anglia posiadałyby w tym czasie w/w  honor,-tym samym wywiązując się z  postanowień sojuszu- prawdopodobnie wojna by się zakończyła zanim dobrze by rozgorzała. Niestety zmuszeni byliśmy walczyć…i walczyliśmy. Ginęliśmy na wszystkich frontach. O bohaterskich wyczynach Polaków słyszał cały świat: obrona Westerplatte, obrona Wizny, powstanie warszawskie, bitwa o Monte Cassino, bitwa o Anglię. No ale niestety wdzięczność różne ma oblicza i w tym ostatnim przypadku Brytyjczycy  znowu się nie popisali  w 1943 roku Churchill nas sprzedał w Teheranie Stalinowi. O zbrodniach dokonanych na Polakach przez Rosjan można by równie długo pisać jak i o okrucieństwach zgotowanych Nam przez Nazistów. „Wyzwolenie” Polski przez czerwonoarmistów spod jarzma Niemców jest chyba jednym z bardziej barbarzyńskich  okresów w dziejach tego Kraju, i mimo iż w wyniku represji śmierć ponosiło tysiące Polaków, to honor i strach przed ponowną utratą Naszej ojczyzny nie pozwalały  złożyć broni. Nie sama wiara czyni cuda, ale w połączeniu z walką w 1989r przynosi upragnioną wolność.

          Tylko silna świadomość swojej tożsamości, tego co przeszliśmy pozwala Nam z pełną odpowiedzialnością wyjść na ulicę i powiedzieć „NIE” dla realnego zagrożenia jakim jest fala emigrantów przetaczająca się przez Europę. Fala która odciska piętno swojej obecności siejąc uargumentowany strach w sercach jej obywateli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.